Info

avatar Blog rowerowy prowadzi Keto z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 180417.40 km Jeżdżę z prędkością średnią 25.84 km/h Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
65.28 km
03:17 h 19.88 km/h:
Maks. pr.:34.21 km/h
Temperatura:2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:235 m
Kalorie: kcal

Popołudnie z rowerem

Piątek, 4 marca 2011 · dodano: 04.03.2011 | Komentarze 4

Trasa: Bydgoszcz - Myślęcinek - Niemcz - Żołędowo - Maksymilianowo - Bożenkowo - Samociążek - Koronowo - Włóki - Karolewo - Kotomierz - Magdalenka - Nekla - Żołędowo - Niemcz - Myślęcinek - Bydgoszcz

Kolejny dzień pięknej pogody, aż żal tego nie wykorzystać. Po pracy wyskoczyłem na przejażdżkę z zamiarem zaliczenia Koronowa. Po drodze spotkałem kilku bikerów - znak że zbliża się wiosna i towarzystwo rowerowe rusza się na całego. Jechało się bardzo dobrze, zwłaszcza w przygrzewającym słońcu. Niestety ostatnie 20 km pokonywałem pod wiatr i do tego zrobiło się zimno.

Chwila postoju na wiadukcie © ketoketo




Dane wyjazdu:
47.52 km
02:24 h 19.80 km/h:
Maks. pr.:37.06 km/h
Temperatura:0.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Po pracy

Czwartek, 3 marca 2011 · dodano: 03.03.2011 | Komentarze 5

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Niwy - Wilcze - Strzelce Górne - Aleksandrowo - Borówno - Dobrcz - Pauliny - Nekla - Żołędowo - Niemcz - Myślęcinek - Bydgoszcz

Po pracy wyskoczyłem na krótką przejażdżkę, aby wykorzystać piękną, słoneczną pogodę. Jednak okazało się, że ciepło to było tylko w pełnym słońcu. Główne drogi są suche i czarne, natomiast w lesie zima ciągle dzielnie się trzyma i nie chce szybko odpuścić. Jak wracałem wieczorem to zrobiło się bardzo zimno i do tego wiał lodowaty wiatr. W konsekwencji zmarzłem na kość.

Marzec, a zima trzyma © ketoketo
Kategoria > 50 km, Globetrotter


Dane wyjazdu:
46.86 km
03:00 h 15.62 km/h:
Maks. pr.:41.41 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Wspólny wyjazd

Niedziela, 13 lutego 2011 · dodano: 13.02.2011 | Komentarze 2

Trasa: Bydgoszcz - Myślęcinek - Niemcz - Żołędowo - Nekla - Borówno - Aleksandrowo - Strzelce Górne - Jarużyn - Żołędowo - Osielsko - Bydgoszcz

Dzisiejszy wyjazd rozpocząłem wspólnie z moją żoną, Cinkiem i Jarmikiem. Ale już po kilku kilometrach chłopaki pojechali swoim tempem (czyt. śmigali) a my dalej kontynuowaliśmy swoją trasę bez pośpiechu. Jechało się dobrze i nawet lekko wiejący chłodny wiatr nie przeszkadzał za mocno w kręceniu. Niekiedy wychodziło słońce i wtedy jechało się super.

Dziwa natury © ketoketo
Kategoria > 50 km, Globetrotter


Dane wyjazdu:
52.05 km
02:28 h 21.10 km/h:
Maks. pr.:33.63 km/h
Temperatura:7.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:297 m
Kalorie: kcal

Inauguracja sezonu rowerowego

Niedziela, 6 lutego 2011 · dodano: 06.02.2011 | Komentarze 4

Trasa: Bydgoszcz - Myślęcinek - Niemcz - Żołędowo - Nekla - Dobrcz - Borówno - Aleksandrowo - Jarużyn - Żołędowo - Niemcz - Myślęcinek - Bydgoszcz

Pierwszy w tym roku wyjazd rowerem, rozpoczynajacy tym samym nowy sezon rowerowy 2011 r. Co prawda trochę późno bo aż w lutym, ale lepiej późno niż wcale. To i tak lepszy wynik niż w roku ubiegłym, kiedy to sezon zapoczątkowałem aż na początku marca. Dzisiejszy wyjazd zrobiłem wspólnie z Cinkiem, który wyjątkowo skutecznie zmotywował mnie do dzisiejszej jazdy. Pomimo wyraźnie widocznych objawów nadchodzącej wiosny myślę, że zima jeszcze trochę potrzyma. Byle dało sie dalej jeździć.

Dane wyjazdu:
0.00 km
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Podsumowanie 2010 roku

Piątek, 31 grudnia 2010 · dodano: 14.01.2011 | Komentarze 1

Podsuwowując zakończony sezon 2010 roku uważam, że spełniłem swoje oczekiwania i założenia.

Całkowity przejechany dystans - 8.350 km, w tym:
- Unibikiem Globetroterem - 7.956 km
- Unibikiem Voyagerem - 393 km (zima)


Dane wyjazdu:
55.07 km
02:35 h 21.32 km/h:
Maks. pr.:35.42 km/h
Temperatura:-1.0
HR max:161 ( 88%)
HR avg:131 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1389 kcal

Po pracy

Wtorek, 7 grudnia 2010 · dodano: 07.12.2010 | Komentarze 0

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Niwy - (Strzelce Górne - Jarużyn - Żołędowo) - 2x pętla - Żołędowo - Osielsko - Niemcz - Bydgoszcz

Znaczna część śniegu na ulicach roztopiła się. Dzięki temu po głównych i bocznych drogach jeździ się coraz lepiej. No i temperatura całkiem znośna jak tę porę roku.
Kategoria 50-100 km, Voyager


Dane wyjazdu:
43.51 km
02:11 h 19.93 km/h:
Maks. pr.:30.79 km/h
Temperatura:-5.0
HR max:159 ( 87%)
HR avg:127 ( 69%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1346 kcal

Prawie zimowa niedziela

Niedziela, 5 grudnia 2010 · dodano: 05.12.2010 | Komentarze 2

Trasa: Bydgoszcz – Osielsko – Niwy – Jarużyn – Strzelce Górne – Żołędowo – Osielsko – Niemcz – Myślęcinek - Bydgoszcz

Dzisiejsza wycieczka przebiegała dokładnie taką samą trasą jak wczorajszy wypad. Temperatura powietrza trochę wzrosła i nie było już takiego dużego mrozu jak w ciągu ostatnich dni. Za to wiał lekki, chłodny wiaterek, który dawał uczucie temperatury niższej, niż ta która była faktycznie.
Dzisiaj zaliczyłem dwie "gleby", z czego jedna wygladała dość groźnie i mogła zakończyć się nieszczęśliwie. Przed skrzyżowaniem na zjeździe w prawo rower wraz ze mną wykonał uślizg. Ja poleciałem w prawo, w zaspę na poboczu a rower ślizgiem poleciał w lewo na przeciwległy pas ulicy zaraz pod nadjeżdżający za mną samochód. Kierowca w porę zauważył co się dzieje i szerokim łukiem ominął leżący rower. Wszystko skończyło się tylko na potłuczeniach biodra i barku (ale faktycznie boli).
Kategoria > 50 km, Voyager


Dane wyjazdu:
44.06 km
02:17 h 19.30 km/h:
Maks. pr.:31.09 km/h
Temperatura:-9.0
HR max:162 ( 89%)
HR avg:129 ( 70%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1418 kcal

Mroźny wieczór

Sobota, 4 grudnia 2010 · dodano: 04.12.2010 | Komentarze 3

Trasa: Bydgoszcz – Osielsko – Niwy – Jarużyn – Strzelce Górne – Żołędowo – Osielsko – Niemcz – Myślęcinek - Bydgoszcz

Na trasę wyjechałem późnym popołudniem. Pogoda podobna jak w ostatnich dniach. Nie ma większych opadów śniegu to też ulice w mieście i poza nim wyglądają coraz lepiej. Coraz więcej tras jest przejezdnych dla roweru. Dzięki temu jeździ się w miarę dobrze. Jednak dobry humor psuje sprzęt. Przy ujemnych temperaturach, już nawet przy 7-9 stopniach (!) mrozu ciągle pojawiają się w moim rowerze zimowym problemy z zamarzającym i przez to przepuszczającym bębenkiem. Efektem tego jest to, że bębenek nie łapie na wszystkich zapadkach i korby chodzą luźno bez napędzania koła. Postój i powolne kręcenie korbą powoduje, że czasem któraś z zapadek załapie i napęd ciągnie. Każde zaprzestanie pedałowania oznacza konieczność kolejnego załapania zapadki i przymusowy postój. Dlatego jak już napęd załapie to kręcę jak tylko możliwie najdłużej, ale ciągle tak się nie da, przecież to nie ostre koło. Cała ta sytuacja jest bardzo irytująca, bo zamiast jeździć często stoję i bawię się w „szukanie” napędu. Pewnie winę za to ponoszą komponenty napędu z niskiej półki Shimano, a zwłaszcza kiepski smar użyty do smarowania bębenka. Smar zamarza na zapadkach, wszystko się ślizga i koniec.

Zimą napęd nieźle dostaje od soli © ketoketo
Kategoria > 50 km, Voyager


Dane wyjazdu:
31.58 km
01:51 h 17.07 km/h:
Maks. pr.:29.11 km/h
Temperatura:-9.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Po pracy

Czwartek, 2 grudnia 2010 · dodano: 02.12.2010 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Niwy - żołędowo - Osielsko - Niemcz - Myślęcinek - Bydgoszcz

Dzisiaj wreszcie trochę bardziej ludzka temperatura, tylko (!) -9 stopni, a nie jak wczoraj rano w okolicach -18 stopni Celsjusza. Śnieg padał od wczorajszego wieczora, to też drogi poza miastem, zwłaszcza boczne są w tragicznym stanie. Jechało się powoli i do tego niebezpiecznie, szczególnie w asyście mijających mnie samochodów. Po zjeździe na pobocze, którego dobrze nie było widać rower wpadał po piasty w zaspy. Po średniej prędkości na dystansie widać jak było na trasie. Po prostu szybciej się już nie dało.
Jedna dobra rzecz z tym śniegiem to fakt, że wieczorem jest dzięki niemu dość jasno i nie tak ponuro po zmroku, więc się jedzie bardziej optymistycznie.
Oczywiście bębenek w piaście znowu zamarzł i zapadki nie załapywały !!!

Na wieczornej trasie © ketoketo
Kategoria > 50 km, Voyager


Dane wyjazdu:
60.75 km
02:59 h 20.36 km/h:
Maks. pr.:36.72 km/h
Temperatura:-8.0
HR max:158 ( 86%)
HR avg:128 ( 70%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2086 kcal

Przecieranie (odśnieżanie) szlaków

Wtorek, 30 listopada 2010 · dodano: 29.11.2010 | Komentarze 2

Trasa: Bydgoszcz - Myślęcinek - Niemcz - Osielsko - Żołędowo - Nekla - Pauliny - Dobrcz - Borówno - Aleksandrowo - Strzelce Górne - Jarużyn - Żołędowo - Osielsko - Niemcz - Myślęcinek - Bydgoszcz

Prognoza pogody na dzisiaj nie nastrajała zbyt optymistycznie do jazdy. Miały być opady śniegu, słupek rtęci w okolicach 10-tej kreski poniżej zera na termometrze. Całe szczęście nie miało wiać zbyt silnie.
Pierwszy raz pojadę przy takim mrozie, dlatego też nie za bardzo wiem jak ubrać się na taką przejażdżkę. Po wyjeździe z domu, jadąc pierwsze kilometry było mi najzwyczajniej zimno. Jak tak ma wyglądać dalsza trasa to bardzo dziękuję za taka jazdę. Ale po nakręceniu kolejnych kilometrów mocno się rozgrzałem i było już OK. Problem zimna pojawiał się kiedy się zatrzymywałem. Chwila postoju i aż mnie dreszcze przeszywały. Dlatego moja rada: na takim mrozie koniecznie trzeba się ruszać (mniej czy więcej) ale zawsze. No i oczywiście ze sobą termos z gorącą herbatką.
Poza miastem boczne drogi oczywiście nie były odśnieżone tylko rozjeżdżone przez samochody dowożące ludzi rano do pracy. Zalegający śnieg dawał niezłą frajdę z jazdy na granicy poślizgów. Zwłaszcza na zakrętach musiałem szczególnie uważać aby nie zaliczyć "gleby".
Co do sprzętu to już nie było tak extra. Zamarzła mi tylna przerutka i zostały tylko dwa działające biegi (3 i 4). Ale najgorsze było zamarznięcie bębenka w piaście, co powodowało, że momentami nie mogłem kręcić korbą aby ciągnęła łańcuch. Zapewne zamarzł w nim mechanizm zapadkowy. Każde zatrzymanie roweru to "brak napędu" aby ruszyć - pedały kręciły się luźno do przodu jak i do tyłu. Wyjściem z sytuacji była jazda przez cały czas, bez zatrzymywania się.
I na koniec, zapowiedzi prognozy pogody się nie sprawdziły. Owszem było zimno, ale poza tym pogoda wymarzona na "zimowy rower".

Wieczorem, po całkowitym rozmarznięciu roweru sprawdziłem co z napędem i okazało się, że wszystko działa jak należy. Czyli faktycznie to tylko zamarznięcie, a nie jakaś grubsza awaria.

Foto z trasy

Zima nadchodzi wielkimi krokami © ketoketo
Kategoria 50-100 km, Voyager