Info

avatar Blog rowerowy prowadzi Keto z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 180417.40 km Jeżdżę z prędkością średnią 25.84 km/h Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
63.04 km
02:46 h 22.79 km/h:
Maks. pr.:43.67 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:242 m
Kalorie: 1249 kcal

Wielkanoc c.d.

Poniedziałek, 25 kwietnia 2011 · dodano: 25.04.2011 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Niwy - Jarużyn - Strzelce Górne - Włóki - Kozielec - Trzeciewiec - Sienno - Kotomierz - Nekla - Żołędowo - Niemcz - Myślęcinek - Bydgoszcz

Dzisiaj kolejny dzień wielkanocnych wyjazdów. Trasa przebiegała prawie dokładnie tak samo jak wczorajsza, którą zrobiłem z Jarmikiem. Tyle, że dzisiaj pogoda bardziej sprzyjała jeździe. Wiatr nie był już tak porywisty i było cieplej.

Dane wyjazdu:
63.77 km
03:13 h 19.82 km/h:
Maks. pr.:45.31 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:348 m
Kalorie: 1193 kcal

Wielkanoc

Niedziela, 24 kwietnia 2011 · dodano: 24.04.2011 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz - Fordon - Strzelce Dolne - Strzelce Górne - Hutna Wieś - Włóki - Sienno - Kotomierz - Nekla - Żołędowo - Niemcz - Myślęcinek - Bydgoszcz

Czas już było odejść od stołu i spalić trochę kalorii. Dzisiaj na trasie spalałem je razem z Jarmikiem. W jeździe trochę przeszkadzał wschodni, porywisty wiatr, ale za to w drodze powrotnej wiał już prosto w plecy, wyraźnie pomagając w jeździe.

Motyw Wielkanocny © ketoketo




Dane wyjazdu:
175.55 km
07:31 h 23.35 km/h:
Maks. pr.:47.56 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:774 m
Kalorie: 3507 kcal

Pętla pałucko-krajeńska

Czwartek, 21 kwietnia 2011 · dodano: 21.04.2011 | Komentarze 6

Trasa: Bydgoszcz - Brzoza - Łabiszyn - Lubostroń - Żnin - Brzyskorzystewko - Dziewierzewo - Kcynia - Paterek - Nakło nad Notecią - Mrocza - Słupowo - Popielno - Wierzchucin Królewski - Salno - Koronowo - Kotomierz - Nekla - Niemcz - Bydgoszcz

Odcinek z Bydgoszczy do Brzozy chciałem pokonać jak najszybciej i dlatego wybrałem się w drogę krajową piątką. To był błąd. Po pierwsze jest to droga ekspresowa, na której jest zakaz porusznia się rowerów, w związku z czym nerwowo poszukiwałem policji (na szczęście bezskutecznie). Po drugie ruch był przeogromny, ciagnęły całe sznury TIR-ów i osobówek. Dobrze, że jest tam szerokie pobocze, po którym mogłem bezpiecznie śmigać. Za to hałas był nie do zniesienia.
Do Łabiszyna jechałem ulicą, której nawierzchnia była pełna dziur i łat z asfaltu. Wytrzęsło mnie tam za wszystkie czasy. W Lubostroniu przystanąłem tylko na chwilkę do zrobienia zdjęcia. Do pałacu nawet nie wjeżdżałem, byłem tam juz wiele razy. Chwilę później odbiłem w stronę Żnina, przekraczając wcześniej Noteć, którą zresztą będę przekraczał tego dnia kilka razy.
Żnin starałem się przejechać jak najszybciej, aby zaraz zjechać z głównej szosy do Brzyskorzystewka. Po postoju i posileniu się ruszam w dalszą drogę. Jadę bocznymi drogami przez około 60 km, aż do samej Kcyni. Ten odcinek trasy jest najbardziej malowniczy w całego wyjazdu. Kompletnie pusto, czasami pojawił się jakiś lokals. Od Kcyni do Nakła jechałem pod wiatr, prosto w twarz. Przez długi czas byłem osłonięty przez las, więc jechało sie dobrze. Dopiero od Mroczy, praktycznie aż do samego Koronowa jechałem cały czas pod wiatr, do tego pojawiały się mniejsze i większe podjazdy. Wszystko razem nieźle mnie zmęczyło. Ostatni odcinek trasy poszedł gładko. Wjeżdzając do Bydgoszczy spotkałem mnóstwo rowerzystów, których jak na lekarstwo mogłem szukać daleko poza miastem.

Zdjęcia z wyjazdu

Wiosna w pełni © ketoketo




Dane wyjazdu:
101.86 km
04:20 h 23.51 km/h:
Maks. pr.:53.77 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:423 m
Kalorie: 2100 kcal

Po pracy, trochę dłużej

Środa, 20 kwietnia 2011 · dodano: 20.04.2011 | Komentarze 2

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Nekla - Jarużyn - Strzelce Górne - Włóki - Kozielec - Grabowo - Topolno - Gruczno - Parlin - Stążki - Jania Góra - Serock - Wudzyn - Kotomierz - Nekla - Niemcz - Bydgoszcz

Dzisiaj z pracą uporałem się szybciej. Dlatego też na trasę wyruszyłem znacznie wcześniej i miałem dzięki temu więcej czasu na jazdę. No to wyskoczyłem na małą stówkę. Kiedy wyjeżdzałem z Bydgoszczy termometr wskazywał 22 stopnie Celsjusza (!), a przecież to dopiero kwiecień. Natomiast po w drodze powrotnej zrobiło się chłodno, było tylko 9 stopni. Niezła amplituda temperatur. Wiał tylko lekki wiaterek i wszystko sprzyjało kontenplacji jazdy. Sama przyjemność.

Szlak Czarnej Wody na trasie Topolno - Gruczno © ketoketo




Dane wyjazdu:
81.29 km
03:38 h 22.37 km/h:
Maks. pr.:46.19 km/h
Temperatura:11.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:375 m
Kalorie: 1594 kcal

Po pracy

Wtorek, 19 kwietnia 2011 · dodano: 19.04.2011 | Komentarze 3

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Nekla - Żołędowo - Borówno - Kusowo - Gądecz - Włóki - Trzęsacz - Kozielec - Trzeciewiec - Sienno - Kotomierz - Nekla - Żołędowo - Niemcz - Osielsko - Bydgoszcz

Pogoda cały czas sprzyja, no to wykorzystuję ten czas ile mogę. Na trasie spotkałem dzisiaj dwie grupy młodych kolarzy na treningu. Śmigami tak, że hej.
Rozwijali takie prędkości, że tylko pozazdrościć. Ostatnie 30 km jechałem po zmroku, a do domu wróciłem już praktycznie w nocy, ale warto było.



Dane wyjazdu:
101.70 km
04:24 h 23.11 km/h:
Maks. pr.:46.19 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:556 m
Kalorie: 2037 kcal

Niedziela palmowa na rowerze

Niedziela, 17 kwietnia 2011 · dodano: 17.04.2011 | Komentarze 2

Traasa: Bydgoszcz - Bożenkowo - Samociążek - Koronowo - Nowy Jasiniec - Serock - Małe Łąkie - Świekatowo - Tuszyny - Stążki - Łowin - Łowinek - Serock - Wudzyn - Kotomierz - Nekla - Żołędowo - Niemcz - Bydgoszcz

Dzisiaj na trasie tyle było słońca, że aż mnie rozpieszczało, dosłownie jak latem. Było ciepło, ale za to niestety dość wietrznie. Wiał zachodni wiatr, momentami dość silny. Dlatego jak tylko mogłem unikałem go jadąc w znacznej części okolicami leśnymi. Takie samotne samotne wypady dają mi dużo frajdy, wyrabiając silną motywację i mobilizację.

Piękne okolice Świekatowa © ketoketo




Dane wyjazdu:
101.17 km
04:21 h 23.26 km/h:
Maks. pr.:42.51 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:505 m
Kalorie: 2024 kcal

Pętla krajeńska

Sobota, 16 kwietnia 2011 · dodano: 16.04.2011 | Komentarze 2

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Żołędowo - Bożenkowo - Osówiec - Wojnowo - Trzemiętowo - Słupowo - Mrocza - Chrząstowo - Nakło - Występ - Potulice - Gorzeń - Łochowo - Lisi Ogon - Bydgoszcz

Dzisiaj dzień wolny, wiec jest czas na nieco dłuższy dystans. Pogoda sprzyja, jest ciepło, prawie jak latem. Przez znaczną część trasy jechałem pod zachodni wiatr. Niezbyt silny, ale dający stały, wyczuwalny opór, który potrafi zmęczyć. W okolicach Mroczy spotkałem dwie grupki rowerzystów w koszulkach "Rowerowa Bydgoszcz". Przez chwilę próbowałem jechać z nimi, ale nasze tempa turystyczne wybitnie się różniły i po chwili pognałem dalej naprzód. Na trasie zatrzymał mnie nieplanowany postój w postaci przebitej dętki. W moich Marathonach XR nigdy się to nie zdarzyło i już prawie zapomniałem jak to się robi. Ale udało się.
Od Nakła do Bydgoszczy jechałem drogą przez Potulice. Zupełnie pusta, szeroka jezdnia, bez jakichkolwiek dziur. Spokojnie nadaje się na miejsce organizowania czasówek dla rowerów szosowych. Niestety moje wyobrażenie o jakości drogi szybko minęło po wjeździe do Bydgoszczy. Zostałem sprowadzony na ziemię.

Zdjęcia z wyjazdu

Mały Globek przy monstrualnym dębie © ketoketo




Dane wyjazdu:
63.02 km
02:48 h 22.51 km/h:
Maks. pr.:42.89 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:266 m
Kalorie: 1243 kcal

Po pracy

Piątek, 15 kwietnia 2011 · dodano: 15.04.2011 | Komentarze 3

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Niwy - Jarużyn - Strzelce Górne - Włóki - Kozielec - Trzeciewiec - Sienno - Kotomierz - Nekla - Żołędowo - Niemcz - Myślęcinek - Bydgoszcz

Po pracy wyskoczyłem na testowanie wymienionego napędu. Wszystko działa bardzo lekko i płynnie. Biegi zmieniają się perfekcyjnie.

Na trasie nie jechałem samotnie © ketoketo




Dane wyjazdu:
5.78 km
00:22 h 15.76 km/h:
Maks. pr.:26.68 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 102 kcal

Wymiana napędu

Środa, 13 kwietnia 2011 · dodano: 13.04.2011 | Komentarze 3

Wyjazd do serwisu w celu wymiany napędu.
Coraz częściej podczas ostatnich wyjazdów napęd w Globie dawał znać o sobie. Biegi zmieniały się nieprecyzyjnie, a regulacja przerzutek nic nie pomagała. Dolne kółko tylnej przerzutki złapało takie luzy, że podczas jazdy wózek aż wpadał w drgania i miałem wrażenie, że łańcuch był jakby "zaciągany". O dziwo łańcuch jeszcze nie przeskakiwał na zębatkach, pomimo tak dużego przebiegu. Zęby w kasecie były ostre jak brzytwa i wyglądały jak powycinane. Nie miało sensu dalej się tak męczyć, tym bardziej, że w bliższej i dalszej perspektywie czekają mnie dłuższe wyjazdy z sakwami.
Napęd wytrzymał dokładnie 11.173 km.

Wymienione części:
- kaseta Shimano Deore LX-CS-HG-61 (11-32 z.)
- łańcuch Shimano Deore LX-CN-HG-73 (114 og.)
- środkowa tarcza korby Deore SLX-FCM-660 (36 z.)

Wymiana napędu przy stanie licznika 17.207 km
Kategoria > 50 km, Globetrotter


Dane wyjazdu:
56.36 km
02:34 h 21.96 km/h:
Maks. pr.:47.09 km/h
Temperatura:11.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:403 m
Kalorie: 1082 kcal

Wypad terenowy

Sobota, 9 kwietnia 2011 · dodano: 09.04.2011 | Komentarze 2

Trasa: Bydgoszcz - Myślęcinek - Maksymilianowo - Bożenkowo II - Nowy Mostek - Żołędowo - Nekla - Borówno - Aleksandrowo - Strzelce Górne - Jarużyn - Fordon - Bydgoszcz

Ze względu na bardzo silny północny wiatr (10 m/s) postanowiłem (tyle ile się uda) pokonać trasę leśnymi duktami, ścieżkami i drogami. Praktycznie od Myślęcinka aż do Borówna jechałem osłonięty wśród drzew. Nie odczuwałem nawet, że wieje silny wiatr. Przygrzewało słońce, a trasę pokonywałem samotnie. Nie spotkałem nikogo na rowerze, nawet lokalsów. Cała zabawa z wiatrem zaczęła się w drodze powrotnej do domu. Masakra na całego, nie dało się praktycznie kręcić. Momentami rzucało mną wraz z rowerem raz na jedną, a raz na drugą stronę jezdni. Miałem nawet wrażenie, że na otwartej przestrzeni tak mocno wiało bocznie, że chwilami jechałem ustawiony skosem do kierunku jazdy.
Tak naprawdę to jazdę w takich warunkach powinienem sobie odpuścić, ale chęć rowerowania była silniejsza.

Kilka zdjęć

Las osłonił mnie od silnego wiatru © ketoketo