Info

avatar Blog rowerowy prowadzi Keto z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 182250.22 km Jeżdżę z prędkością średnią 25.86 km/h Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
13.73 km
00:57 h 14.45 km/h:
Maks. pr.:30.50 km/h
Temperatura:
HR max:128 ( 70%)
HR avg: 98 ( 53%)
Podjazdy:107 m
Kalorie: 311 kcal

Polska Egzotyczna - 1

Niedziela, 8 sierpnia 2010 · dodano: 16.08.2010 | Komentarze 0

Tygodniowy wyjazd zaplanowaliśmy wspólnie z Jarkiem i dlatego też całą trasę mieliśmy pokonać wspólnie.
Celem wyprawy było przejechanie części lubelszczyzny i podróż wzdłuż wschodniej granicy Polski w pasie strefy nadgranicznej, w sąsiedztwie Bugu, poprzez Polesie i Podlasie do Biełegostoku.

Trasa pociągu: Bydgoszcz - Warszawa - Lublin
Trasa: Lublin - kamping Marina Graf

Na peronie w Bydgoszczy totalna porażka. Schody i jeszcze raz schody. Po prostu PKP jest nieprzychylne rowerzystom i maksymalnie utrudnia im życie. Perspektywa wnoszenia z Jarkiem dwóch bików z sakwami załadowanymi po brzegi nie była obiecująca. I tu nagle zjawia się tajemnicza, przez nikogo nie proszona, trzecia osoba - moja żona Sylwia, dzięki której cała operacja pakowania na peron i do pociągu poszła bardzo sprawnie. Wielkie dzięki.
Po 6,5 godzinach jazdy PKP jesteśmy o 21.30 na dworcu w Lublinie. Z pomocą gps-a szybko i bezproblemowo, w kompletnych ciemnościach docieramy na pole namiotowe pod Lublinem, gdzie nocujemy.

Więcej zdjęć na: Polska Egzotyczna w obiektywie

W oczekiwaniu na pociąg na bydgoskim dworcu © ketoketo


Rowery mają swój przedział w pociągu © ketoketo




Dane wyjazdu:
60.37 km
02:41 h 22.50 km/h:
Maks. pr.:46.19 km/h
Temperatura:27.0
HR max:150 ( 82%)
HR avg:120 ( 65%)
Podjazdy:197 m
Kalorie: 1331 kcal

Po tygodniowej przerwie

Niedziela, 1 sierpnia 2010 · dodano: 01.08.2010 | Komentarze 2

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Niemcz - Kotomierz - Dobrcz - Trzeciewiec - Kozielec - Trzęsacz - Strzelce Dolne - Fordon - Bydgoszcz

Wreszcie, po tygodniowej przerwie w rowerowaniu wyskoczyłem na wspólną, krótką trasę z Jarkiem. Po południu nie było już takiego upału i jechało się dobrze. Powrót do bikowania dodał mi nowej energii.



Dane wyjazdu:
81.11 km
03:19 h 24.46 km/h:
Maks. pr.:46.19 km/h
Temperatura:29.0
HR max:136 ( 74%)
HR avg:163 ( 89%)
Podjazdy:303 m
Kalorie: 1514 kcal

Po pracy

Środa, 21 lipca 2010 · dodano: 21.07.2010 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz - Niemcz - Żołędowo - Kotomierz - Dobrcz - Kozielec - Trzęsacz - Strzelce Dolne - Fordon - Strzelce Dolne - Strzelce Górne - Jarużyn - Żołędowo - Niemcz - Bydgoszcz

Dzisiaj przerobiłem jedną z moich stałych tras po pracy.



Dane wyjazdu:
118.05 km
04:58 h 23.77 km/h:
Maks. pr.:57.70 km/h
Temperatura:25.0
HR max:160 ( 87%)
HR avg:136 ( 74%)
Podjazdy:433 m
Kalorie: 2452 kcal

Do grodu Kopernika

Wtorek, 20 lipca 2010 · dodano: 20.07.2010 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Ostromecko - Wałdowo Król. - Skłudzewo - Zarośle Cienkie - Przysiek - Toruń - Mała Nieszawka - Wielka Nieszawka - Cierpice - Przyłubie - Solec Kujawski - Bydgoszcz

Na trasę wybrałem się z samego rana. Od Bydgoszczy do Torunia jechałem niebieskim szlakiem, urokliwymi drogami, głównie szutrowymi. Na leśnych dróżkach i wąskich asfaltowych uliczkach nie spotkałem żadnego rowerzysty. Przez Toruń przejechałem szybko nawet nie zatrzymując się. Za Toruniem w kierunku na obie Nieszawki jest długi odcinek bardzo kiepskiego asfaltu, gdzie mnie niesamowicie wytrzęsło. Ostatnie kilometry do Solca Kujawskiego musiałem niestety szybko przejechać przez bardzo ruchliwą krajową 10-tką. Generalnie trasa miła i przyjemna i warta polecenia dla wszystkich.

Leśne szutry pod Toruniem © ketoketo


Urokliwe zakątki w puszczy © ketoketo




Dane wyjazdu:
50.21 km
02:10 h 23.17 km/h:
Maks. pr.:43.27 km/h
Temperatura:37.0
HR max:165 ( 90%)
HR avg:132 ( 72%)
Podjazdy:193 m
Kalorie: 1171 kcal

Hot bike

Sobota, 17 lipca 2010 · dodano: 17.07.2010 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz - Niemcz - Żołędowo - Niwy - Osielsko - Niemcz - Maksymilianowo - Żołędowo - Niemcz - Bydgoszcz

Pokręciłem się trochę po okolicach Osielska. Temperatura daje się mocno we znaki. Jechało się bardzo ciężko.



Dane wyjazdu:
55.59 km
02:19 h 24.00 km/h:
Maks. pr.:46.63 km/h
Temperatura:30.0
HR max:164 ( 90%)
HR avg:132 ( 72%)
Podjazdy:155 m
Kalorie: 1202 kcal

Po pracy

Piątek, 16 lipca 2010 · dodano: 16.07.2010 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz - Czarnówczyn - Osielsko - Niwy - Jarużyn - Strzelce Górne -Aleksandrowo - Borówno - Dobrcz - Kotomierz - Żołędowo - Niemcz - Bydgoszcz

Piękny zachód słońca © ketoketo




Dane wyjazdu:
201.09 km
08:27 h 23.80 km/h:
Maks. pr.:67.34 km/h
Temperatura:28.0
HR max:163 ( 89%)
HR avg:132 ( 72%)
Podjazdy:807 m
Kalorie: 4220 kcal

No i 200 km pękło

Środa, 14 lipca 2010 · dodano: 14.07.2010 | Komentarze 5

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Ostromecko - Dąbrowa Chełmińska - Unisław - Chełmża - Stolno - Chełmno - Niedźwiedź - Gruczno - Topolno - Pruszcz - Łowin - Małe Łąkie - Serock - Wudzyn - Kotomierz - Osówiec - Wojnowo - Kruszyn - Osówiec - Bydgoszcz

Nic dzisiaj nie zapowiadało takiego dystansu. Wyjechałem już o 7.00 i w miarę jak ubywało kilometrów czułem się bardzo dobrze. No to jechałem dalej i dalej. Najgorszy odcinek na jaki trafiłem to około 25 km krajowej jedynki. Mnóstwo tirów, straszny ruch. Dobrze, że jest pobocze ale za to w fatalnym stanie. Niekomu nie polecam tej drogi. Pozostała część trasy raczej drogami lokalnymi o małym natężeniu ruchu. Na 160 km miałem kryzys, ale podwójne lody i odpoczynek zrobiły swoje no i dało się jechać dalej. Ze względu na upał nie miałem ochoty na robienie większej ilości fotek. Podczas jazdy nie odczuwałem tak upału, wiaterek dość przyjemnie chłodził ciało. Generalnie po takiej trasie nie czułem się bardzo zmęczony. Fizycznie spokojnie dałem radę. Najgorsza jest psychika na takich trasach i brak motywacji. Aż się prosi o drugiego bikera motywatora - Jarmik czekam. Podczas trasy wypiłem łącznie 6,5 l płynów; i gdzie to się mieści.
Niniejszym dzisiejsza trasa jest moim nowym rekordem dziennego dystansu.

Oj ciężko będzie © ketoketo




Dane wyjazdu:
37.36 km
01:32 h 24.37 km/h:
Maks. pr.:45.75 km/h
Temperatura:27.0
HR max:162 ( 89%)
HR avg:142 ( 78%)
Podjazdy:158 m
Kalorie: 782 kcal

Po pracy

Wtorek, 13 lipca 2010 · dodano: 13.07.2010 | Komentarze 0

Trasa: Bydgoszcz - Niemcz - Żołędowo - Niwy - Osielsko - Bydgoszcz

Wieczorem po pracy wyskoczyłem na krótką traskę. Niebo było tak zachmurzone jakby zaraz miał zacząć padać deszcz. Po drodze zresztą trochę mnie zmoczyło ale przy takiej temperaturze wszystko zaraz parowało. Wróciłem do domu i rozpadało się na dobre a ja byłem cały mokry ... ale od potu a nie deszczu.

Kategoria > 50 km, Globetrotter


Dane wyjazdu:
60.16 km
02:28 h 24.39 km/h:
Maks. pr.:46.19 km/h
Temperatura:31.0
HR max:173 ( 95%)
HR avg:143 ( 78%)
Podjazdy:158 m
Kalorie: 1430 kcal

Test CharBike

Poniedziałek, 12 lipca 2010 · dodano: 12.07.2010 | Komentarze 4

Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Strzelce Górne - Gądecz - Włóki - Kozielec - Trzeciewiec - Kotomierz - Nekla - Niemcz - Bydgoszcz

Dzisiaj na trasie testowałem kolejny nowy gadżet - CharBike. Jesto to ładowarka na dynamo w piaście, do której miałem podłączoną moją Nokię. Po około 2 godz. jazdy telefon został w pełni naładowany. Fajne urządzenie, przydatne będzie zwłaszcza na wielodniowe wypady z sakwami.

Popas mojej "kozy" w Kozielcu © ketoketo




Dane wyjazdu:
46.43 km
01:53 h 24.65 km/h:
Maks. pr.:42.89 km/h
Temperatura:34.0
HR max:163 ( 89%)
HR avg:143 ( 78%)
Podjazdy:206 m
Kalorie: 1101 kcal

W samo południe

Niedziela, 11 lipca 2010 · dodano: 11.07.2010 | Komentarze 2

Trasa: Bydgoszcz - Fordon - Strzelce Dolne - Strzelce Górne - Jarużyn - Żołędowo - Niemcz - Bydgoszcz

Wyszedłem na rower w samo południe żeby sprawdzić ile jest w stanie znieść organizm na rowerze przy bardzo wysokiej temperaturze. Pomimo prawie 40 stopni w słońcu dało się jechać. Ale im więcej robiłem kilemetrów tym bardzie psychicznie odechciewało mi się jechać. Organizm wytrzymywał dzielnie ale psyche siadała.

Szczytowanie Słońca © ketoketo


Kategoria > 50 km, Globetrotter